Paralaksa tła

O tym, jak reklamówka wstyd mi przyniosła

Niewielki kartonik, a może tak wiele
12 stycznia 2017
Marko, czy zaglądasz na SlideShare?
30 stycznia 2017
 

Akant musi być trendy

O projektancie dizajnu wszelakiego nie wspominając. Musi wcierać sobie w skórę masło shea lub olej kokosowy, tylko naturalne, bez dodatków, pić czystek, zagryzać jarmużem i nosić koszulkę z popularnym przesłaniem. No i przynosić sobie lunchboxy do pracy. Tylko w papierowej torbie. Bo reklamówka może złamać człowiekowi życie, tak jak mi wczoraj. Prawie.

Nic nie zapowiadało mojego moralnego upadku. Może oprócz tego, że zaspałam do pracy. Przeczesałam włos i pędem do autobusu, bez rękawiczek, bez ulubionej szminki na ustach i bez śniadania. Mój wewnętrzny głos uświadomił mi to, burcząc złowrogo już na trzecim przystanku. Wpadłam jak burza do pobliskiego sklepu, pochwyciłam sałatkę i kilka innych rzeczy (rzecz jasna tylko zdrowych, wcale, ale to wcale nie było wśród nich czekolady).

 

Z taką wypełnioną reklamówką, minimalne zdyszana, wkroczyłam o 8:14 do firmy, próbując przemknąć niezauważona obok mych zacnych kolegów tłoczących się już przy ekspresie do kawy. Jak się okazało, loży szyderców naszych kochanych. Bo w związku z tą nieszczęsną torebką foliową, zaraz o ekologii przebąkiwać zaczęli, uprawiać heheszki o niszczeniu środowiska i inne takie podśmiechujki ze mnie biednej, coraz bardziej zburaczałej na twarzy. W końcu napięcia nie wytrzymałam, na pięcie się odwróciłam i uciekłam. Do pokoju bytów wszelakich czyli firmowego archiwum, gdzie dogorywają zapomniane foldery, gadżety i gdzie w spokoju można kontemplować ból istnienia. Tam wyszperałam torbę papierową, firmówkę naszą i znów mogłam stać się piewcą wszelakiego eko, natural i bio. Uff!

 

Sprawca mego nieszczęścia

G(ł)odna następczyni

 

Ulga, jaką poczułam była wręcz nie do opisania, więc tu już temat zamknę i poprzestanę tylko na krótkiej refleksji. Nawet legendarna reklamówka BOSSa, na temat której śledztwo prowadził Dziedzic Pruski, będzie musiała ugiąć się pod siłą ekotrendu. To nieuniknione.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial
Facebook
Facebook