Zapytaj o ofertę

Jak stworzyć dobrą nazwę? Naming w prostych krokach

Niefortunne Osram czy wszechmogące Nike? Po której stronie znajdzie się nazwa Twojej marki? A może Twoja marka powstała w latach 90-tych, kiedy w Polsce królowały nazwy z końcówką -ex lub -pol (wspomnieć tu możemy choćby Maspol, Transpol, Złomex)? Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, że naming to kolejny, ważny etap w budowie marki.

Pradawny naming

„Imię potrzebne jest, by ktosia / Odróżnić od drugiego ktosia” – pisał w jednym z wierszy Ludwik Jerzy Kern (tak, poza raportami i artykułami branżowymi, zdarzy się, że przeczytamy coś z literatury pięknej). W dawnych kulturach nazywanie było pewnym rytuałem, magicznym wydarzeniem. Przykładowo Indianie wierzyli, że każde imię posiada moc i należy je uszanować, „stworzyć”. W kulturze słowiańskiej imiona miały funkcje życzące (Miłosław) lub ochronne (Bożydar). Sam fakt nazwania człowieka czy rzeczy sprawiał, że stawała się ona wyjątkowa i unikalna.

Podobnie jest z nazwami dla naszego biznesu – chcemy by „coś” znaczyły, by niosły za sobą określone przesłanie, by od razu komunikowały się z odbiorcą.

Kilka zasad na początek

Idealnie, jeśli nazwa marki powstaje po przygotowaniu strategii marki. Dzięki niej wiemy już, jaką osobowość ma mieć nasza marka, jakie skojarzenia wzbudzać, więc dobra nazwa może te wrażenia dodatkowo spotęgować.

Podstawowe zasady, którymi cechuje się prawidłowy naming to:

  1. Prostota – skomplikowane nazwy są po prostu trudne w zapamiętaniu, a powinny łatwo wpadać w ucho.
  2. Jednoznaczność zapisu – „Proszę powtórzyć albo przeliterować” – raczej nie chcemy słyszeć tego zdania przy każdej rozmowie z nowym klientem.
  3. Treściwość – niech budzi bardzo określone skojarzenia albo wprost przeciwnie, będzie neutralnym dźwiękiem, któremu nadasz dopiero konkretne znaczenie.
  4. Ponadczasowość – nie jest łatwo stworzyć ciekawą nazwę, gdyż codziennie na świecie powstaje mnóstwo kolejnych. Jeszcze trudniej wymyślić taką, która się nie zestarzeje. Zapomnij więc o modnych końcówkach w stylu „-eko”, „-pol”, chyba, że ma to konkretne odzwierciedlenie w story Twojego brandu.

Skrót teorii za nami. Czas na praktykę 😊

Pofantazjuj

Nic tak nie inspiruje… jak inni ludzie. Zorganizuj burzę mózgów. Pozwól myślom swobodnie płynąć. Szukaj skojarzeń (nawet na pozór odległych), przytaczaj synonimy, opowiedz czym marka ma być, a czym nie. I pamiętaj, na tym etapie nie ma głupich pomysłów.

Jeśli kompletnie nic nie przychodzi Ci do głowy, sięgnij po słownik synonimów lub internetowe generatory nazw – być może one wyzwolą ukryte pokłady kreatywności (albo chociaż nadadzą Twoim pomysłom jakiś kierunek).

Przekształcaj

Masz zapewne już całkiem sporą pulę słów. Pobaw się nimi. Może przestaw, dodaj lub zmień literę? Tak właśnie utworzono nazwę Reebok – pochodzi ona od afrykańskiego słowa „rhebok”, którym określa się jeden z gatunków antylop, znanych ze zwinności. Zwróć uwagę na brzmienie nazw – każda z nich (nawet jeśli nic na pozór nie znaczą) wzbudza określone uczucia. Jedne brzmią bardziej „kanciasto” (np. takato) , kolejne miękko (np. malume), a jeszcze inne ulotnie (np. fluu) . Z jakimi cechami wiąże się Twoja miarka?

Zweryfikuj

Masz kilku faworytów? Doskonale! Sprawdź teraz znaczenie poszczególnych nazw w innych językach i zweryfikuj je w urzędzie patentowym. Eliminuj nazwy konfliktowe – można do nich zaliczyć te, które np. mają zajętą domenę lub są zbliżone do nazw konkurencji (przecież nie chcemy, by ktoś popełniając literówkę, trafił na stronę naszego konkurenta).

Pozostając już w klimacie poetyckim, życzymy Wam, aby nazwa Waszej marki stała się top of mind Waszej kategorii, zupełnie odwrotnie niż u Puszkina: „Cóż tobie imię moje powie? / Umrze jak smutny poszum fali, / Co plunie w brzeg i zmilknie w dali, / jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie.”

Case study

Nasz zespół działa podobnie – najpierw staramy się zrozumieć markę, jej osobowość, historię. To pozwala wyznaczyć nam rejony, w których będziemy się poruszać. Poniżej kilka nazw (a przy okazji logotypów), za którymi stoi nasza agencja.

Tagi: branding