Zapytaj o ofertę

Zainspiruj się

Lubimy dzielić się wiedzą i doświadczeniem, dlatego właśnie powstało to miejsce. Możesz tutaj znaleźć informacje o aktualnych trendach, naszych zawodowych wyzwaniach, ciekawych zagadnieniach z zakresu projektowania, designu i marketingu. Może uda nam się zainspirować Cię do przyjrzenia się własnej marce? A może po prostu spędzisz tu przyjemnie czas, czytając o naszych pomysłach? Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się do naszego newslettera – z przyjemnością będziemy informować Cię o najnowszych wpisach i obiecujemy nie spamować 🙂

  • Niefortunne Osram czy wszechmogące Nike? Po której stronie znajdzie się nazwa Twojej marki? A może Twoja marka powstała w latach 90-tych, kiedy w Polsce królowały nazwy z końcówką -ex lub -pol (wspomnieć tu możemy choćby Maspol, Transpol, Złomex)? Myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, że naming to kolejny, ważny etap w budowie marki.

  • Niektórzy uważają, że marketing to czysta manipulacja, która pozwala sprzedać wszystko każdemu. Nie zaskakują nas już briefy, gdzie pojawiają się określenia w stylu “kobiety i mężczyźni 21+”. Osobom odpowiedzialnym za produkt czy usługę wydaje się niejednokrotnie, że ich markę pokochają wszyscy i większa precyzja w opisaniu grupy docelowej doprowadzi do niepotrzebnego zawężenia grupy potencjalnych klientów. Tymczasem może okazać się, że zakupu nie dokona nikt, ponieważ nikt z marką się nie identyfikuje. […]

  • Jest!!! Mamy to! Masz logo, jesteś dumny jak paw… Ba, nawet jak ojciec, który właśnie wziął na ręce swojego pierworodnego syna. Twoja marka zyskała twarz! I w zasadzie…co dalej?  Identyfikacja wizualna!            

  • Księga znaku, brandbook, manual… Dla osób rozpoczynających przygodę z brandingiem, określenia te brzmią trochę jak magiczna księga zaklęć i innych czarów. Co tak naprawdę kryje się za tymi nazwami? Czemu służą tego typu dokumenty i czy Wasza marka musi je posiadać?  

  • Dla większości osób wizerunek jest bardzo istotnym elementem ich życia -w imię zasady „jak nas widzą tak nas piszą”. Kluczem do sukcesu więc jest zrobienie wszystkiego tak  by widziano nas jak najlepiej. Bo to od nas samych zależało co o nas mówią. Zasada ta dotyczy też każdej firmy.

  • Wiele osób chce być jak Ewa Chodakowska, Jurek Owsiak, Red Lipstick Monster lub Kamila Rowińska. Mi osobiście marzy się być Pawłem Tkaczykiem w spódnicy 😉 Przede wszystkim trzeba uświadomić sobie, że markę osobistą ma każdy z nas i codziennie ją w jakiś sposób buduje. Zainteresowani tematem pewnie kojarzą najsłynniejszy cytat personal brandingu, będący również jego zabawną, ale i trafną definicją, autorstwa szefa Amazona, Jeffa Bezos: „Marka osobista to to, co ludzie o tobie mówią, gdy wychodzisz z pokoju”.

  • Jest jedno uczucie, które nas wszystkich w tym momencie łączy. To niepewność. Nikt z nas nie jest w stanie dokładnie przewidzieć, w jaki sposób będzie rozwijała się pandemia, jak długo będzie trwała i jak duże zmiany przyniesie. Bo, że zmiany przyniesie to kwestia, której zaprzeczyć się nie da.

  • W sytuacji obecnej, kiedy na pierwszym miejscu stawiamy zdrowie, a czasem i życie, swoje oraz innych, wielu przedsiębiorców i pracowników stanęło pod przysłowiową ścianą i, z przerażeniem w oczach, zastanawiają się, jak sobie poradzić, jak się zorganizować zawodowo. Jedną z najlepszych odpowiedzi będzie praca zdalna, która oczywiście nie zawsze jest możliwa i bywa prawdziwym wyzwaniem dla firm.

  • Właśnie wypuszczasz w świat swój pierwszy biznes. Masz nazwę, NIP, Regon i lokal na oku. Do agencji reklamowej nawet się nie wybierasz, bo po co? Marka wypromuje się sama, pomysł jest świetny, klienci zaraz to zauważą.

  • Troszkę ma, bowiem dawno, dawno temu, a przynajmniej 500 lat wstecz słowo „brand” kojarzone było ze znakowaniem bydła. Służyć miało to identyfikacji danego stada z jego właścicielem. Od ponad 70 lat nazywamy takie znaki logo, a słowo „brand” czyli marka zyskało na znaczeniu.